V Carrefour Półmaraton Warszawski

Wiktoria i ja

Wiktoria i ja

Kolejny sprawdzian na 21 km – tym razem V Carrefour Półmaraton Warszawski. Do połowy marca wciąż było chłodno. Zima nie odpuszczala do ostatnich dni. Udało mi się jednak pobiec parę razy, również gdy byłem w Zakopanem na konferencji Cisco Forum. Nie ma nic lepszego od porannego biegu, gdy człowiek położy się spać grubo po północy 🙂

Mój cel – czas ponizej 2 godzin.
Ponieważ zgłosilem się zbyt pózno, startowałem z czwartej, ostatniej strefy widząc w oddali przed soba baloniki z czasem 2:00. Punkualnie o 10:00 28 marca 2010 ruszylismy z Placu Zamkowego. Po paru minutach biegłem tuż za “pace-makerem”. Trasa biegu bardzo mi się podobała – pozwalała zobaczyć miejsca widziane normalnie z poziomu siedzenia samochodu – Most Gdański, Most Siekierkowski, ul. Łazienkowska i rewelacyjny fragment biegu w podziemnym tunelu biegnącym wzdłuż Wisły.
Dobiegajac do mety zorientowałem się, że nasze tempo jest troszkę za wolne by osiągnąć czas 2:00. Pobiegłem do przodu – ostatnia prosta i nagle zobaczyłem przed sobą zegar z czasem 1:59:35 – ruszyłem momentalnie do przodu !!! Opłacilo się – po morderczym finiszu osiągnałem czas 2:00:02 (netto 1:58:07).

Przede mną kolejne wyzwanie – czas ponizej 1:50.